Trądzik nie tylko dla młodych

Trądzik nie tylko dla młodych Gdy mija okres dojrzewania oddychamy z ulgą, że koszmar się skończył i teraz naszej cerze nic już nie grozi. Znikają pryszcze, zaskórniki i inne niedoskonałości, a twarz wraz z upływem czasy wygląda coraz lepiej. Nic bardziej mylnego. Na osoby w wieku dojrzałym czyha trądzik różowaty. Jest to przypadłość dermatologiczna skóry twarzy, przewlekła dotycząca obu płci (częściej jednak płci pięknej) pomiędzy 30 a 60 rokiem życia o jasnej karnacji i cerze naczynkowej. Przyczyny nie są do końca znane, lekarze podają m.in. zaburzenia hormonalne, zaburzenia naczynioruchowe, predyspozycje. Problem zaczyna się delikatnym rumieniem na policzkach, który z czasem może się rozszerzyć na nos, czoło, a nawet uszy. Kolejnym etapem są pojawiające się grudki i krostki. Leczenie jest bardzo trudne , wielotygodniowe i polega na zażywaniu antybiotyków, stosowaniu maści i kremów, odpowiedniej pielęgnacji oraz stosowaniu diety eliminującej produkty zaostrzające objawy. Jednak nie prowadzi to do pozbycia się trądziku różowatego raz na zawsze, można go jedynie zaleczyć. Jeżeli chcemy, żeby nasza twarz nie wyglądała jak czerwonoskóry Indianin musimy zrezygnować z m.in. czerwonego wina, czekolady, cukru, mięsa wieprzowego, pikantnych potraw, gorących napojów, sauny, peelingu twarzy, intensywnego opalania. Żeby osiągnąć zamierzony efekt musimy wykazać się silną wolą. Dlatego też gdy pojawi się u nas trądzik różowaty zapewne go nie polubimy, ale powinniśmy nauczyć się z nim żyć zmieniając styl życia i przyzwyczajenia.